Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty/knitting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty/knitting. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 stycznia 2014

buciki Saartje's ...


pierwszy raz zobaczyłam je u pimposhki
pooglądałam, powzdychałam...
po jakimś czasie znowu je sobie pooglądałam i powzdychałam...
 i co?
i wielkie NIC - za nic nie wiedziałam jak się za nie zabrać...
 pimposhka podała namiar na schemat  -  po angielsku....
nawet to, że rozpisała go "po polsku" mi nie pomogło...
 nie rozumiałam zawartych tam skrótów i metod np. k2tog czy ssk  :) 
kompletnie nie wiedziałam o co chodzi.... 
bo wzrokowiec najlepiej jak wszystko zobaczy na własne oczy :)

ale nie poddałam się tak łatwo...
trafiłam na filmik na you tube (klik) - mi on bardzo pomógł
dowiedziałam się z niego co to k2tog i ssk  :)
 i proszę oto one - moje pierwsze, maleńkie buciki Saartje's


po kilkukrotnym obejrzeniu filmiku przeczytałam ponownie instrukcje pimposhki
i powiem Wam szczerze, że są one dla mnie teraz bardziej zrozumiałe :)
może być też wersja z jednym paskiem (klik) 
one też są w moich planach...
spróbuję też zrobić dwukolorowe...
na pewno nie skończy się na tej jednej parze :)



jak na pierwszą parę jestem bardzo zadowolona...
może i można by się przyczepić do czegoś,
ale ja tym razem nie będę im się tak dokładnie przyglądać... 
a prawie ZAWSZE znajduję jakieś "niedoróbki"  :)







czwartek, 31 października 2013

kolorowe love...


bombki...bombki...bombki...bombki...bombki...bombki...


z taśmy produkcyjnej zeszło piętnaście bombek
w różnych kolorkach....





 

P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M
-------- KOLOROWO--------




wtorek, 15 października 2013

dyniobranie...


dla odmiany powstały dwie dynie...
moje pierwsze dynie - zrobione na drutach...
ogonek wyszydełkowany...


małe a cieszą me oczy :)


iście jesienna dekoracja...


ale mogą robić też za igielniki...





P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M
------ DYNIOWO  I  POMARAŃCZOWO ------ 


sobota, 12 października 2013

kolorowe kulki...


  znowu bombki...
jeszcze trochę Was pomęczę...
niestety nic na to nie poradzę
 po prostu bardzo, ale to bardzo lubię je dziergać...
i nie mogę przestać :)


robię je praktycznie jak automat...
w trakcie filmu czy jakiegoś innego ciekawego
lub mniej ciekawego programu w tv....
i tak zeskakuje z drutów pierwsza, druga, trzecia...
 potwierdzam - jestem uzależniona...


ale nie martwcie się...
 coraz bliżej święta :)
a od świąt niestety czeka mnie odwyk...



P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M
 i miłej niedzieli Wam życzę



środa, 9 października 2013

włochate....


na początek cztery kolorowe...


 róż, jasny fiolet, szary i ecru....




na pewno dołączy jeszcze:
ciemny fiolet, beżowy, czerwony, pomarańczowy,  niebieski, jasny zielony...
a to jeszcze nie koniec kolorów...




sobota, 5 października 2013

bombki włochate też będą...


skandynawskich bombek mam do wydziergania jeszcze osiem...
ale wełny mi zabrakło...
sklep czeka na dostawę - więc i ja cierpliwie poczekam...
ale nic straconego, bo w tym czasie powstaną włochate bombki :)
pierwsza jest biała
 

kolejna będzie mlecznobiała...
różnica może nie duża, ale widoczna :)






P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M


sobota, 14 września 2013

malutka zapowiedź...


powstały (na razie) dwie bawełniane bombki - dla Was...


jeszcze nie teraz ale bliżej świąt - bo teraz mogłabym zostać posądzona o przywoływanie zimy :)))
 zaproszę Was na moje małe candy... 


na pewno jeszcze coś do-dziergam :)
na pewno coś dorzucę...


to będzie  moje pierwsze candy...
candy bombkowe...



 czujcie się już zaproszone ♥



 P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M



środa, 21 sierpnia 2013

bombkowe sweterki....


powoli opuszcza mnie wakacyjna niemoc robótkowa....
nie dziergałam, nie haftowałam...
zapełniałam za to swoją spiżarnię przeróżnymi przetworami :)
i dalej zapełniam, bo trochę pustych półek jeszcze zostało...
ale już w ostatnie wieczory naszła mnie wielka ochota
 na dzierganie sweterków...


górny rząd sweterków był wydziergany wcześniej...
a dolne sześć sztuk to świeżo wydziergane :)
podsumowując - ponad połowę bombek już mam...
zostało mi już tylko 25 bombek do wydziergania...


P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M



czwartek, 13 czerwca 2013

wełniane sweterki :)


bombkowych, ciepłych sweterków ciąg dalszy...
na razie bez wypełnienia - cienkie, chude, płaskie...
ale już niedługo nabiorą pełnych i obfitych kształtów  :)


grzecznie czekają na wypełnienie razem z zeszłorocznymi kulami...


ale coś tegoroczne bombkowe sweterki wychodzą mi jakieś takie duże...
 robię na drutach 2,5  a w zeszłym roku robiłam na 3 później przeszłam już na 2,5...
i były chyba mniejsze a te wyglądają jak prawdziwe bomby...
może robię je zbyt luźno, a powinnam jakoś tak ciaśniej - sama nie wiem...


w sumie na wypełnienie czeka dziesięć sweterków - 
trzy styczniowe i siedem czerwcowych...
 i czy to się Wam podoba, czy też nie podoba :)
ja idę dalej dziergać zimowe sweterki...

--------------------------------------------------

ogromnie dziękuję Wam za wszystkie komentarze 
i za to, że mnie odwiedzacie mimo chłodnych i zimowych postów :)
do miłego zobaczenia...




czwartek, 6 czerwca 2013

♥ robić na drutach...


ale ♥ robić tylko te bombki...
bo nic innego na drutach nie potrafię wydziergać...
nie licząc wielkanocnych jajek też projektu A&C , bo je umiem...
ale królika z ich książki  już nie potrafię "stworzyć" :) 
i od razu, na początku wyjaśnię...  
to, że dziergam bombki wiosną (bo przecież mimo wszystko jest wiosna,
a na pewno zahaczę też o lato :) ) -
 wcale nie oznacza, że chcę nimi przywołać jesień czy nawet zimę,
nic z tych rzeczy :)
 jak wszyscy chcę dużo słońca i chcę ciepłego LATA !!!



między bombkami na pewno będą trafiały się jakieś przerywniki...
może nawet dokończę różę z serii Étude à la rose -
"Pullman orient Express" 
biedulka czeka na przypływ krzyżykowej weny :)



tak więc,
bombki dziergać będę dalej i myślę też od razu je nadziewać
i zapełnić nimi przygotowany specjalnie dla nich karton...
  po zapełnieniu go po same brzegi ów karton trafi na półkę
 i tam będzie cierpliwie czekał sobie na zimę :)


P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M
i życzę wszystkim duuuużo słońca  :)



wtorek, 4 czerwca 2013

skandynawskie bombki...


druga dostawa wełny dotarła :)
więc powoli mogę zabierać się za dzierganie bombek...
przyznam, że zatęskniłam troszkę za nimi...

wczoraj wieczorem nawet jedną zaczęłam...
ale już po chwili musiałam ją odłożyć,  
bo nie miałam ani kawałeczka czerwonej wełny...

ale zapasy zostały już uzupełnione :)
i na jakiś czas wełny mi  wystarczy...

  
miłego dnia  :)