piątek, 2 sierpnia 2019

Sauvignon...


robi się drugie wino SAUVIGNON 💛
tym razem już na Belfaście 32ct 
w kolorze granitowym...
ale szczerze mówiąc na Lindzie 27ct
i to jaśniejszej szło mi dużo lepiej...
moje oczy się buntują ;)


oj, trochę się pomęczę...bo koloru lnu
raczej nie zmienię :)
podoba mi się i to bardzo...



poniżej fotka jeszcze bez konturów...
jak one cudownie zmieniają nasze xxx
:)


może w weekend uda mi się skończyć :)


10 komentarzy:

  1. Prześliczny hafcik , o tak kontury potrafią zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze podziwiam takie hafty,ja bym chyba nie dała rady tak dzibu,dzibu w ten materiał,kanwa jest dla mnie łaskawa bo ma dziury haha

    OdpowiedzUsuń
  3. FANTASTYCZNY!!! Cudowny, mam coraz większa ochotę na te wzorki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały motyw, idealne do haftu tło, równiuśkie ściegi. Zachwyciłam się!
    Serdecznie pozdrawiam i kibicuję oczom. Może lupa byłaby pomocna? Ja bez lupy ani rusz :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie! Uwielbiam patrzeć na Twoje prace...są takie staranne...po prostu piękne:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie, aż się chce otworzyć i porozlewać do kieliszków :)
    lato jest idealne na testowanie win ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny haft, perfekcyjnie wykonany ! pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE ODWIEDZINY I KAŻDY KOMENTARZ ♥
ZADASZ PYTANIE - POSTARAM SIĘ ODPOWIEDZIEĆ