czwartek, 9 marca 2017

szycie po łuku...


wtorkowe warsztaty patchworkowe za mną
a tematem było:
"Szycie po łuku. To tylko wygląda tak strasznie! A efekty są piorunujące"
i muszę przyznać, że rzeczywiście nie było tak strasznie
ale i bardzo łatwo też nie było.....
a tak wyglądają moje pierwsze próby szycia nie po prostej 






szycie po łuku zaliczone  :)





9 komentarzy:

  1. Im więcej pokazujesz tutaj swoich prac, tym bardziej jest mi wstyd i głupio, że ja tak nie potrafię, a maszyna stoi i się kurzy :) Koniecznie muszę się wziąć w garść i zacząć szyć po prostej, bo po łuku to nawet nie myślę :) M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ciągle odkladam nauke szycia na maszynie, ale im wiecej blogów odwiedzam, coraz bardziej widze ze w końcu musze się za nią zabrać :) Dodaje do ulubionych !

    OdpowiedzUsuń
  3. też ciągle uczę się szycia i wciąż sprawia mi to ogromną radość!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. łuczki mi wyszły Aniu, bo miałam super nauczycielkę :)
      pozdrawiam

      Usuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE ODWIEDZINY I KAŻDY KOMENTARZ ♥
ZADASZ PYTANIE - POSTARAM SIĘ ODPOWIEDZIEĆ