czwartek, 8 grudnia 2016

patchwork...


przyznaję, że to moje drugie podejście do patchworku  :)
w lipcu miałam przyjemność uczestniczyć w kursie w Szkole Patchworku 
Ani Sławińskiej...
szyłyśmy poduszki, ale przyznaję się, że jakoś nie byłam zadowolona... 
ma się rozumieć tylko ze swojej pracy a nie z kursu z Anią  :)
Ania prowadzi kursy bardzo ciekawie i ta superowa atmosfera na kursie - POLECAM!
niestety do dnia dzisiejszego nie dokończyłam szyć tej poduszki...
ale w planach mam ją zamiar dokończyć... zostanie dla potomnych!
najważniejsze, że mi nie przeszło z tym patchworkiem - co to, to nie :)
od kursu u Ani poczyniłam ma się rozumieć zakupy a jakże :)
powoli kompletowałam swoje "zabawki" i na dzień dzisiejszy posiadam:

1. maszynę do szycia
2. matę do cięcia
3. linijkę - na razie jedną
4. nóż obrotowy do cięcia szmatek
5. różne stopki + szpilki i klipsy
6. różniaste szmatki - raczej szukałam w sklepach z odzieżą używaną, 
ale kilka śliczności kupiłam też w sklepach internetowych :)

W tym czasie oswajałam się z maszyną, głaskałam szmatki,
tylko, że bałam się je ciąć, ciachać, kroić....
 więc obserwowałam i podziwiałam 
patchworki dziewczyn na różnych blogach m.in.:

blog Ani i okazało się, że Ania jest z moich stron
blog Jareckiej  (też Ania) 
a jej początki z patchworkiem czytałam co najmniej 3x :)
i wiele, wiele innych blogów...
no i czekałam cierpliwie..
i się w końcu doczekałam!

na moje szczęście
ta Ania zaczęła prowadzić kursy w Koszalinie (tutaj) - super miejsce!
można powiedzieć, że to rzut beretem ode mnie 
i właśnie 6 grudnia byłam na jej kursie 
(w planach w sumie jest 10 spotkań po 3 godzinki)  
ten był drugi z kolei a szyłyśmy PODUSZKĘ
na wcześniejszym dziewczyny szyły PODKŁADKI niestety nie mogłam być :(
ale na kolejny 13 grudnia już się zapisałam 
a będziemy szyły KOSMETYCZKI :)
tzn. ja podejmę próbę uszycia kosmetyczki 
 zobaczymy co mi wyjdzie i czy nada się ona do pokazania :)

a teraz moja poduszka w trakcie szycia....
przepikowana zygzakiem, żeby mniej widoczne były krzywizny :)
nie udało mi się skończyć poduszki, bo się z lekka spóźniłam na kurs...
 moja praca domowa na weekend:
dokończyć wszywanie lamówki  - okaże się, czy sobie poradzę...

fot. Ania z cotopatchwork.blogspot.com

fot. Ania z cotopatchwork.blogspot.com
a tutaj nasza Ania i my
 ja przy maszynie - widzicie to skupienie?
zaczęłam właśnie przyszywać lamówkę
i nawet nie zauważyłam, że dziewczyny fotki robią :)

fot. Pracownia Niebanalnie Kreatywna
i jeszcze spójrzcie na poduszki dziewczyn z kursu
prawda, że wszystkie są piękne?

fot. Ania z cotopatchwork.blogspot.com
już nie mogę doczekać się wtorku :)


P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M 


   

niedziela, 27 listopada 2016

szymon...


pamiątka z okazji dzisiejszego chrztu malutkiego Szymona...
miałam mało czasu na jej wykonanie, ale udało się :)










wtorek, 26 lipca 2016

lucia....


na świecie pojawiła się malutka nowa istotka....
więc pojawiło się zapotrzebowanie na urodzinową metryczkę....




jeśli kiedykolwiek jeszcze będę xxxxx tą metryczkę 
na pewno zmienię paletę kolorów.....
nie koniecznie mi się podoba....
ale to nie mi ma się przecież podobać..... 
ja wolałabym ją bardziej w szarościach.... 


---------------

z czasem na haftowanie jakoś u mnie kiepściutko....
kalendarz leży odłogiem.....
nie wiem kiedy się za niego zabiorę.....
a na horyzoncie kolejne zamówienie..... 
tym razem ślubne.....
pewnie będzie "powtórka z rozrywki"
czyli dłonie Vervaco....
dobrze, że haftuje się je w miarę szybko,
bo jakoś nie mam ochoty na większe hafty.....




sobota, 18 czerwca 2016

pamiątka dla Stefanii....


aniołki jeszcze gorące....
wczoraj późnym wieczorem skończone, 
dziś wyprasowane, oprawione.....
i przekazane dalej :) 










Aniołki wyhaftowane na lnie w kolorze kości słoniowej 
nici dmc dobrane "na oko"
całość oprawiona w ramkę ICAR



środa, 1 czerwca 2016

z opóźnieniem KWIECIEŃ....


z lekkim opóźnieniem pojawił się w końcu kwiecień....


  
nie wiem kiedy zabiorę się za maj i czerwiec.....
a już niedługo pojawi się schemat lipca.....
dłubię kolejne zamówienie
( o proszę zauważyłam mały brak xxx w kwietniu - wieczorkiem poprawię :) )