wtorek, 24 maja 2016

Agnieszka & Tomasz....


ten szczególny dzień zbliża się wielkimi krokami....


pary młodej nie znam....
obrazek zamówiony....
myślę, że się młodej parze spodoba....


wzór Vervaco
len Caschel 28ct kolor ecru
nici dmc
ramka ICAR


poniedziałek, 9 maja 2016

prawie...


metryczka dla dziewczynki można powiedzieć, że prawie wyhaftowana....
zostało tylko wyhaftować dane małej księżniczki :)
tymczasowo do fotek wpakowałam ją w kwadratową ramkę
później będzie już w prostokątnej...


pozmieniałam minimalnie kolory kwiatków dookoła misia...
za dużo wg mnie było tych różowości, więc dodałam troszkę pomarańczowego....
 no i dodałam od siebie misiowi uśmiech :)


dane:
zestaw Vervaco PN-0151012
 aidę zamieniłam na len w kolorze kości słoniowej
nici dołączone do zestawu + DMC 741



wtorek, 26 kwietnia 2016

na różowo....


dłużej nie mogłam się powstrzymywać...
i musiałam zacząć ją haftować...
choć na chwilę obecną
nie mam żadnego zapotrzebowania na metryczkę :)
i tak jako pierwsze pojawiły się poduszki...
niby tylko trzy sztuki
 nie za duże i nie za małe...
ale xxxx jakoś powoli się tworzyły :)



później pojawił się miś...
jeszcze bez kompletnej czapeczki i konturów...
ale jak widać zbliżam się prawie do końca :) 
 haftuję na lnie Belfast kolor kość słoniowa
muliną dołączoną do zestawu 


wersję na niebiesko również będę haftować - tyle, że troszkę później...
metryczek nigdy za dużo :)
 bo kto wie kiedy będą akurat potrzebne?




wtorek, 19 kwietnia 2016

kolejna....


 nie wiem po raz który haftowałam tą metryczkę...
ale co zrobić - skoro tak bardzo podoba się przyszłym rodzicom i nie tylko  :)
nie ukrywam, że sama też bardzo lubię ją haftować....



haftowałam na lnie Belfast 32ct w kolorze kości słoniowej
mulina dmc


zadanie wykonane
więc teraz mogę zabrać się za inne hafty :)




czwartek, 14 kwietnia 2016

len - książki - vervaco....


troszkę poszalałam - zakupowo...
i tak moje "przydasie" powiększyły się o:
mój ulubiony len Belfast 32ct w trzech kolorach....
 próbowałam haftować na innych tkaninach ( Floba 35ct czy Caschel 28ct )
i raczej nie będę już więcej kombinować...
bo jak dla mnie oczywiście - len Belfast to jest TO co ♥

edit: na zdjęciu brakuje czarnego lnu - zapomniałam....
kupiłam kawałek na próbę...
szkoda, że nie było go wcześniej
bo sierściuchy wyhaftowałabym właśnie na lnie...


pierwsza książeczka "Friandises and patisseries" Helene Le Berre
niewielkie, śliczne i słodkie schematy...







druga książka to "71 Carreaux..." Dominique Siegler
może w przyszłości z niej skorzystam....
na razie będzie zdobiła mój księgozbiór rękodzielniczy :)





no i na końcu MÓJ przesłodki zestawik Vervaco
jak już wiadomo - uwielbiam haftować metryczki dla maluszków....
więc nie ma się co dziwić, że musiałam ją mieć :) 
najchętniej już zaczęłabym ją haftować...
ale po raz któryś haftuję metryczkę na zamówienie - buciki z różowymi sznurówkami...
może niedługo ta metryczka bardziej się spodoba zamawiającym :)
poczekamy - zobaczymy....



portfel w tym miesiącu dostał w kość...
 ale co tam, zbliżają się moje imieniny 
więc prezenciki przecież jakieś powinny być...
a że kupione przeze mnie - to malutki szczegół :)

ps. cieszę się bardzo, że oprawione "sierciuchy" Wam się podobały 
wieeeeeelkie DZIĘKI za Wasze komentarze :)

P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M