za oknem śnieg i mróz
a u mnie produkowały się kurczaki :)
jak na razie powstały cztery, bo tylko takie kolory filcu miałam,
ale bliżej świąt wielkanocnych zrobię jeszcze kilka kurczaków w innych kolorkach :)
dalej trwają poszukiwania jakiejś fajnej kolorowej wełenki na wiosenne bombki i jajka...
a póki co dziergam sobie dalej bombki bożonarodzeniowe...
a na lnie zaczęłam mały hafcik z ostatnio zakupionej książki...
muszę tylko dokupić dwie mulinki, bo akurat tych w swoich zapasach nie miałam :)
jak widać
totalny misz-masz u mnie :)))
-----------------------
P-O-Z-D-R-A-W-I-A-M
i dziękuję za odwiedziny ♥